Charlie i fabryka czekolady. „Charlie i fabryka czekolady” to fantastyczna powieść Roalda Dahla przeznaczona dla dzieci i młodzieży. Pierwsze wydanie ukazało się w Stanach Zjednoczonych w 1964 roku. Narrator wypowiada się w trzeciej osobie. Z sympatią odnosi się do pozytywnych bohaterów – Charliego Bucketa oraz Willy’ego Wonki
20.11.2023 11:00 OFF Czarek Cezary Łasiczka. "Polacy rzadko wyglądają przez okno, gdy kupują mieszkanie. A przecież kontekst miejsca zamieszkania też jest ważny". 24:17 W studio: prof. Agata Twardoch. POSŁUCHAJ. 20.11.2023 10:00 OFF Czarek Cezary Łasiczka.
Europejska Unia Wspólnot Polonijnych. brak współrzędnych. Strona internetowa. Związek Polaków na Litwie, ZPL ( lit. Lietuvos lenkų sąjunga) – stowarzyszenie Polaków na Litwie założone w 1990 w Wilnie. Największa organizacja społeczna Polaków na Litwie, na czele której stoi przywódca litewskich Polaków Waldemar Tomaszewski .
Pokój cały z czekolady - zobacz zdjęcia. 17 metrów kwadratowych i wszystko z czekolady. Niemożliwe? Otóż nie, oto czekoladowy pokój, od podłogi do sufitu pełen słodkości. Z okazji 14
66,14 proc. Rosjan i 63,86 proc. Polaków na Litwie pozytywnie ocenili Rosję, kiedy na podobne pytanie 71,4 proc. Litwinów odpowiedziało negatywnie, 25 rocznica międzynarodowego uznania Republiki Litewskiej, Inauguracja kampanii członkostwa Polski do Rady Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018-2019 i inne w
Tak. Tak, dziki kemping i swoboda przebywania z kamperem są generalnie dozwolone na Litwie, ale należy zwrócić uwagę na kilka punktów. Z aplikacją Caravanya App możesz znaleźć idealne miejsce na ustawienie swojego obozu.: Podobnie jak w innych krajach nadbałtyckich, na Litwie dozwolone jest dzikie biwakowanie i biwakowanie na wolnym
fnipAi. Litwa, Łotwa, Estonia, FinlandiaKrajLitwa, Łotwa, Estonia, FinlandiaTransportautokarWyjazd zWarszawy, Białegostoku, Augustowa, Suwałk i innych miast Cena: 1899 PLN od 1842 PLN TerminyTermin: 2022-07-03 - 2022-07-08 | 6 dni Cena: 1899 1842 PLNTermin: 2022-08-14 - 2022-08-19 | 6 dni Cena: 1899 1842 PLNTermin: 2022-09-04 - 2022-09-09 | 6 dni Cena: 1899 1842 PLNOpis oferty Sześciodniowa wycieczka objazdowa do Rygi, Tallina, Helsinek i Wilna w Krajach Nadbałtyckich. W programie krótka wizyta w Kownie – Stare Miasto, ruiny zamku kowieńskiego, zwiedzanie Rygi – Dom Bractwa Czarnogłowych, Ratusz, Kościół św. Piotra, budynek Parlamentu, przeprawa promowa Tallin – Helsinki – Tallin, zwiedzanie Helsinek – wykuty w skale kościół Temppeliaukkio, Plac Senacki, Sobór Uspieński, fakultatywna wycieczka do Porvoo, zwiedzanie Tallina – stolicy Estonii – wzgórze Toompea, Górne i Dolne Stare Miasto, wizyta w barokowym Pałacu Kadriorg, spotkanie z kulturą Karaimów w Trokach, zwiedzanie Wilna – Ostra Brama, kościół… pokaż więcej Sześciodniowa wycieczka objazdowa do Rygi, Tallina, Helsinek i Wilna w Krajach Nadbałtyckich. W programie krótka wizyta w Kownie – Stare Miasto, ruiny zamku kowieńskiego, zwiedzanie Rygi – Dom Bractwa Czarnogłowych, Ratusz, Kościół św. Piotra, budynek Parlamentu, przeprawa promowa Tallin – Helsinki – Tallin, zwiedzanie Helsinek – wykuty w skale kościół Temppeliaukkio, Plac Senacki, Sobór Uspieński, fakultatywna wycieczka do Porvoo, zwiedzanie Tallina – stolicy Estonii – wzgórze Toompea, Górne i Dolne Stare Miasto, wizyta w barokowym Pałacu Kadriorg, spotkanie z kulturą Karaimów w Trokach, zwiedzanie Wilna – Ostra Brama, kościół św. Anny, cmentarz na Rossie. Wyżywienie w formie śniadań i obiadokolacji. W czasie trwania wycieczki pełna opieka Pilota i lokalnych Przewodników. Wycieczka odbywa się bez nocnych przejazdów. W cenie wycieczki pełne ubezpieczenie ubezpieczenie (w tym ubezpieczenie od następstw chorób przewlekłych gratis). Wybierz termin i zarezerwuj!Plan wycieczkiDZIEŃ 1: Zbiórka uczestników i wyjazd z kraju według rozkładu. Przekroczenie granicy polsko-litewskiej. Przyjazd do Kowna, krótkie zwiedzanie miasta, Stare Miasto z Ratuszem, ruiny zamku kowieńskiego, pamiętającego czasy krzyżackie, katedra św. Piotra i Pawła, gotycka kamienica z XV w. tzw. Dom Perkuna. Obaidokolacja. Przejazd do Rygi, zakwaterowanie w hotelu, nocleg. Trasa ok. 700 2: Śniadanie. Zwiedzanie Rygi, Stare Miasto, Dom Bractwa Czarnogłowych, Ratusz, kościół św. Jakuba, kościół św. Piotra, budynek Parlamentu, zespół średniowiecznych kamieniczek tzw. Trzej Bracia, Mała i Wielka Gildia Kupiecka, katedra luterańska. Przejazd do Tallina. Zakwaterowanie, kolacja, nocleg. Trasa ok. 400 3: Śniadanie. Przeprawa promem do Helsinek (czas przeprawy ok. 2 godz. w jedną stronę). Zwiedzenia historycznego centrum stolicy Finlandii, Plac Senacki (Senaatintori), otoczony neoklasycystycznymi gmachami z XIX wieku, Uniwersytet i Biblioteka Narodowa, Pałac Rządu i ogromna katedra luterańska, którą zaprojektował Carl Ludwig Engel. W centralnym punkcie Placu stoi pomnik cara Aleksandra II. Rynek (Kauppatori) z Ratuszem, Pałacem Prezydenta (Presidentinlinna). Sobór Uspieński – największa cerkiew w Europie Zachodniej, kościół Temppeliaukkio wykuty w skale, Stadion Olimpijski, pomnik Jana Sibeliusa. Czas wolny. Dla chętnych wycieczka do Porvoo – jednego z najstarszych miast Finlandii (płatne dodatkowo). W XVII stuleciu Porvoo było wymieniane jako drugie, po stolicy, najważniejsze miasto Finlandii. Gdy w pierwszych latach XIX w. Szwecja utraciła Finlandię na rzecz Rosji, to właśnie w Porvoo car Aleksander I zatwierdził konstytucję i ogłosił powstanie Wielkiego Księstwa Finlandii. Drewniane zabudowania z XVIII i XIX w. pomalowane na różne kolory wyrażają ducha Skandynawii – natura, ekologia, prostota. Wizyta w firmowym sklepie fabryki słodyczy Brunberga. Degustacja oraz możliwość zakupu najlepszych niszowych czekoladek i cukierków. Powrót do Helsinek. Kolacja. Przeprawa promem do Tallina w późnych godzinach wieczornych. Powrót do hotelu, nocleg. Trasa ok. 120 4: Śniadanie. Zwiedzanie Tallina, Górne i Dolne Stare Miasto, wzgórze Toompea, sobór Aleksandra Newskiego, brama Viru, kilka spośród 20 średniowiecznych baszt obronnych, Wysoki Herman i Gruba Małgorzata, na której umieszczono pamiątkową tablicę upamiętniająca brawurową akcję ORP Orzeł, dwie średniowieczne ulice – Długa i Krótka Noga, Ratusz Miejski z 1404 roku, apteka z 1422 roku, Dom Wielkiej Gildii, Dom Bractwa Czarnogłowych, a także zespół kupieckich kamieniczek Trzy Siostry, dzielnica Pirita (miejsce regat olimpijskich) i Park Święta Pieśni. Przejazd do Pałacu Kadriorg. To bez wątpienia jeden z najpiękniejszych barokowych zabytków Europy. W murach pałacu gościły takie znane osobistości jak car Mikołaj I oraz caryce Katarzyna i Elżbieta. Służył przez długi czas rosyjskim władcom jako letnia rezydencja. Nad budową pałacu zleconą przez cara Piotra I czuwał włoski mistrz architektów, Niccolo Michetti. Dodatkową atrakcją są przepiękne, zadbane ogrodowe labirynty wokół rezydencji. Powrót do hotelu, kolacja i nocleg. Trasa ok. 50 5: Wczesne śniadanie. Przejazd w kierunku Litwy. Przyjazd do Trok – jednego z najpiękniejszych miejsc na Litwie. Wzniesiono tu w XIV-XV wieku potężny zamek obronny, który był jedną z rezydencji władców litewskich i królów polskich. Krótkie zwiedzanie miasteczka malowniczo położonego nad jeziorem Galve. Spacer wzdłuż ulicy Karaimskiej, zapoznanie się z kulturą Karaimów licznie zamieszkujących te tereny. Obiadokolacja w lokalnej restauracji karaimskiej. Przejazd do Wilna, zakwaterowanie w hotelu, nocleg. Trasa ok. 650 6: Śniadanie. Zwiedzanie Wilna, Stare Miasto (Ostra Brama, kościół św. Teresy, sobór św. Ducha, plac Ratuszowy z Ratuszem Stołecznym, plac Katedralny i bazylika archikatedralna św. Stanisława z Dzwonnicą, kościół św. Anny i pomnik Adama Mickiewicza), a także kościół św. Piotra i Pawła na Antokolu oraz cmentarz na Rossie. Po południu wyjazd w kierunku granicy. Przyjazd do Polski w godzinach wieczornych. Uwaga! Powrót do niektórych miejscowości w godzinach porannych dnia następnego. Trasa ok. 500 km. Całość trasy: ok. 2500 km. Program imprezy jest ramowy, kolejność zwiedzania może ulec cenieCena zawieraprzejazd autokarem (dvd, klimatyzacja, wc, barek) lub wygodnym busem (dvd, klimatyzacja)5 noclegów w hotelach**/*** w pokojach 2-3-osobowych z łazienką5 śniadań i 5 obiadokolacji opiekę pilotaubezpieczenie Signal Iduna (KL EUR, NNW PLN, bagaż PLN)Cena nie zawierapakietu do realizacji programu 125 EUR (płatny obligatoryjnie pilotowi wycieczki (rezerwacje i wstępy do zwiedzanych obiektów, usługi przewodnickie, przeprawa promem Tallin-Helsinki-Tallin, opłaty administracyjne i parkingowe, zestaw słuchawkowy Tour Guide))składek na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (TFG) 10 zł i Turystyczny Fundusz Pomocowy (TFP) 10 złdopłaty do pokoju 1-osobowego 500 złfakultatywnej wycieczki do Porvoo 25 EUR (fakultatywnie, wymagane minimum 10 osób)Uwagi1. Wycieczka zostanie zrealizowana przy minimum 15 osobach zgłoszonych. 2. Wycieczka może zostać anulowana 7 dni przed rozpoczęciem z powodu nieosiągnięcia zakładanego minimum grupy. 3. Wycieczka będzie realizowana w zależności od ilości uczestników w grupie standardowym turystycznym autokarem (wc, klimatyzacja, dvd, barek) lub mniejszym turystycznym autokarem (klimatyzacja, dvd) albo wygodnym busem (klimatyzacja, dvd). 4. Kolejność zapisów na wycieczkę decyduje o zajmowaniu miejsc w autokarze głównym. 5. Niektóre połączenia krajowe mogą być realizowane innymi środkami transportu niż główny autokar (autokar liniowy, pociąg, bus). 6. Podczas przejazdów krajowych w ramach niektórych wycieczek możliwe są przesiadki. 7. Antenki – transfer z poszczególnych miejscowości do miast znajdujących się na trasie głównej. Trasy antenkowe są obsługiwane bez pilota. 8. Wyjazd antenkowy oznaczony gwiazdką* za dopłatą z wybranego miasta organizowany przy minimum 6 osobach wsiadających. W przypadku braku wymaganego min. 6 osób PBPO ma prawo anulować wyjazd z danej miejscowości do 3 dni przed rozpoczęciem wycieczki. Anulacja przejazdu antenkowego nie upoważnia do bezkosztowej rezygnacji z wycieczki. W takim przypadku Podróżny wybiera wyjazd z innej miejscowości gwarantowanej. 9. Godziny i miejsca wsiadania mogą ulec zmianie, po wcześniejszym poinformowaniu Podróżnych. 10. Pakiet do realizacji programu (rezerwacje i wstępy do zwiedzanych obiektów, usługi przewodnickie, bilety komunikacji miejskiej, opłaty klimatyczne, koszty zestawu słuchawkowego Tour Guide i inne) nie jest ujęty w cenie imprezy wyrażonej w PLN. Cena pakietu do realizacji programu podana jest przy opisie wycieczki i jest ściśle związana w ilością uczestników na wycieczce. Obligatoryjny koszt pakietu jest kalkulowany przy grupie 40 osób. Cena pakietu może być podwyższona ze względu na mniejszą ilość osób w grupie i zostanie podana do wiadomości Podróżnym przed wycieczką. Powyższa zmiana nie upoważnia Klienta do rezygnacji z uczestnictwa w wycieczce. Obligatoryjny pakiet do realizacji programu nie podlega rozliczeniu. 11. Osoby podróżujące samotnie, które nie chcą dopłacać do pokoju 1–osobowego, będą dokwaterowane do innej osoby tej samej płci w pokoju 2-3-osobowym. W przypadku braku drugiej osoby na dokwaterowanie Podróżny będzie zobligowany do zapłaty połowy stawki dopłaty do pokoju 1–osobowego. 12. W cenie podstawowej oraz przy dopłacie do obiadokolacji PBPO zapewnia realizację posiłków zgodnie z ofertą, natomiast nie gwarantuje realizacji diet specjalistycznych i eliminacyjnych (np. dieta bezglutenowa, dieta wegańska i inne). 13. Ww. wycieczka nie jest przystosowana dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej. 14. Zdjęcia na stronie internetowej oraz w programach wyjazdów są przykładowe i przedstawiają ogólny obraz, nie są natomiast dokładnym odzwierciedleniem zwiedzanych wycieczki
Litewski Gigant okazał się jednym z krótszych. W Wilnie spędziliśmy niecałe 48 godzin. Czy było tanio, czy było smacznie, czy było fajnie❓ Nadszedł czas na podsumowanie i podliczenie wydatków… Jak się domyślacie, Konrad wszystkie wydatki odnotował 🤑❗ Jak drogo w Wilnie było? Do Wilna zabiera nas nasza ulubiona lina lotnicza – Ryanair. Bezpośredni lot z irlandzkiej do litewskiej stolicy kosztuje nas niecałe 30 EUR (128,25 PLN). Po przylocie do Wilna zmuszeni jesteśmy zrobić testy na Covid. Negatywny wynik jest niezbędny by móc wsiąść do samolotu, który zabierze nas z powrotem do Dublina. Cena testu zależy od jego rodzaju i pory dnia, w którym go zrobimy. Testy robione pomiędzy godziną 22:00 a 6:00 rano są o 5 EUR droższe, od tych robionych w ciągu dnia. Za co?Ile?Lot Ryanair Dublin – Wilno, Wilno – Dublin128, 25 PLNAntygenowy test na Covid-19182 PLNHotel (pokój dwuosobowy ze śniadaniem, cena za 1 osobę, za dwie noce)102,40 PLNKomunikacja miejska0 PLNTaksówki i Uber19,60Bilety wstępu0 PLNJedzenie 🍖🍟🌭🍺☕125 PLNPamiątki23 PLNRazem580,25 PLN WILEŃSKI GIGANT580 zł* *dwa dni w litewskiej stolicy (za jedną osobę) Jak smacznie w Wilnie było? Jak na każdego Giganta tak i na Giganta Wileńskiego lecimy z wielkimi apetytami. Jeszcze przed wylotem na Tripadvaisorze rozeznanie zrobiliśmy i knajpę, w której ucztować będziemy wybraliśmy… Wybór padł na Zemaiciu Asotis, do której wpadamw w porze lanczu. Menu jest okrojone. Zamawiamy po szczawiowej zupie, cepelina z mięsem i serem oraz po kompocie. Za dwie osoby płacimy EUR (61,90 PLN). Jesteśmy rozczarowani. Cepelina z serem nie dało się zjeść. Był niedobry 🤢… Wiemy, że wieczornego menu próbować nie będziemy… Kolację jemy w sieciowej knajpie Etno Dvaras, która na Tripie ma słabsze noty, ale jedzenie było tu smaczniejsze… Za posiłek składający się z zup, cepelinów, deseru i alkoholowych napitków płacimy 30 EUR (136,50 PLN) z napiwkiem. Cepelin z serem jest tu smaczniejszy… Zupa szczawiowaZupa szczawiowa smakowała jak zupa ugotowana przez babcię Karolinę 😋❗ Chłodnik litewski z pieczonymi ziemniakamiNajpyszniejszy buraczany chłodnik 😋😋😋❗ Cepeliny z mięsemCepeliny z mięsem są naprawdę fajne… Ciasto trochę twarde… Pyzy z mięsem z Nordisa są moim zdaniem lepsze 🙄… Cepeliny z seremCepeliny z serem nie skradły serc naszych… Może to wina sera 🤷🏻♂️… Wegetarianie na Litwie nie pojedzą… Nigdzie nie znaleźliśmy cepelinów z grzybami 🍄… Domowe pączasyPączki, które nam zaserwowano smakowały jak kulkowe resztki, które przy smażeniu twarogowych oponków powstają…Pychota 😋😋😋❗ Alkohole wszelakieLitwini zajmują drugie miejsce pod względem ilości wypitego alkoholu. Nam posmakowało pszeniczne piwo Baltas, które za 4 EUR (18 PLN) w pubie na rynku wypijecie. Bernardyn zmówił krótki pacierz po łacinie; Mężczyznom dano wódkę; wtenczas wszyscy siedli, I chołodziec litewski milcząc żwawo jedli. Adam Mickiewicz – „Pan Tadeusz” Jemy cepeliny Kuchnia litewska jest bardzo podobna do tej, która serwowana jest na białostockim rynku. W litewskim menu znajdziemy kiszkę ziemniaczaną, sękacza, kindziuki… W Wilnie mieliśmy mało czasu, by spróbować wszystkich specjałów… To co znalazło się na w naszych żołądkach było dobre a spodziewaliśmy się, że będzie baaardzooo dobre 🤔… Co z Wilna do domu przywozimy? Mamy listę rzeczy, które chcemy zabrać ze sobą do Irlandii. Na liście znalazły się kindziuki i twarogowe serki w czekoladzie, z których Litwa słynie. Byliśmy w Lidlu i lokalnym spożywczaku… Szukanych produktów nie znaleźliśmy… Kindziuka nie mogliśmy też znaleźć na świątecznym straganie, który oferował lokalne wędliniarskie wyroby… Wchodzimy do sklepu z pamiątkami i kupujemy magnesy. Cena magnesu nas powala… 5 jurków (23 PLN) za lodówkową ozdobę jest stanowczo za wysoka… Złotówa płacze i płaci… Czy było fajnie? W internetach naczytaliśmy się, ze Litwini do Polaków miętą nie pałają. My odnieśliśmy zupełnie inne wrażenie. Wszędzie byliśmy miło ugoszczeni, a barię językową kruszył język polski, który wśród mieszkańców Wilna jest powszechnie znany. Litwini są podobni do Polaków – nie uśmiechają się do przechodniów i nie przekazują sobie grzecznościowego „Kaip laikaisi?”. Wycieczka do TrokówNiedaleko Wilna znajduje się zamek w Trokach. Zamczysko fajnie prezentuje się na Instagramie i gdybyśmy mieli troszkę więcej czasu do Troków na pewno byśmy pojechali… Czy warto do Wilna pojechać❓ Tak❗ Wilno to największe miasto w krajach bałtyckich (Litwa ma dostęp do morza – sprawdzone w Wikipedii 😃), które przyciąga nas, Polaków, swoją historią… Jesteśmy rozczarowani jarmarkiem bożonarodzeniowym w litewskiej stolicy, ale Wilno nas nie rozczarowało… Wilno jest fajne! W tekstach o Litwie wykorzystane zostały cytaty z „Pana Tadeusza” i „Dziadów”, autorstwa Adama Mickiewicza. Teksty zostały wykorzystane bez wiedzy i zgody autora… Wilno odwiedziliśmy w grudniu 2021 PRZELOT – z Dublina do Wilna lecimy naszą ulubioną linią lotniczą – Ryanair NOCLEGI – hotel, w którym się zatrzymujemy jest w samym centrum starego miasta, a pokój mamy ciepły i duży JEDZENIE – jest smacznie, ale spodziewaliśmy się czegoś więcej… ATRAKCJE – dla Polaków, Wilno jest mega ciekawym miejscem, turysta z Włoch może się tu trochę nudzić…
Gdy usłyszeliśmy tę piosenkę, dosłownie oniemieliśmy. "Witajcie na Litwie, w kraju pięknych kobiet" - słychać było słowa szlagieru granego przez orkiestrę folkową. Była północ, a my bawiliśmy się na imprezie plażowej w Palandze, miejscowości uchodzącej za letnią stolicę Litwy (całoroczną stolicą tego kraju jest Wilno). Zabawa odbywała się w pierwszy dzień letniego sezonu. Była godzina jedenasta wieczorem, a system nagłaśniający pompował ten prowizoryczny hymn narodowy. Towarzyszył mu zapierający dech w piersiach pokaz fajerwerków. W kierunku plaży płynął strumień jakichś 10 tysięcy Litwinów świętujących nadejście lata strzelaniem korków od szampana. Wszyscy znali słowa piosenki. "Podobno jesteśmy depresyjni, ale tak naprawdę to nawet nie jesteśmy melancholijni. Imprezowa jest nasza litewska rodzinka, a ty stawiasz pierwszego drinka" - śpiewali. To ekscytujący opis, okazało się jednak, że dość uczciwie oddawał bałtyckiego ducha. Palanga jest obrazem nowej Litwy: odrodzonej, wyzwolonej i młodzieńczej (a jeśli chodzi o warunki do podróży, to dość tajemniczej). Po prostu musisz podziwiać Litwinów. Ta nacja lubi robić wszystko po swojemu. Jako pierwsza wyzwoliła się w 1990 roku spod sowieckiej dominacji. Wszyscy Litwini szaleją na punkcie koszykówki, ten sport nazywany jest ich "drugą religią". Mają też wiele fantastycznych tradycji przypominających nieco zwyczaje Borata Sagadijewa, kazachskiego reportera znanego z filmu pt. "Borat", na przykład wkładają siano pod obrus wigilijnego stołu. Jedzą mięso z kruka. W 2004 roku Litwa została członkiem Unii Europejskiej i zapisała się w historii nieokiełznanymi występami na konkursach Eurowizji ( pamiętnym hitem "Jesteśmy zwycięzcami", który w 2006 roku zajął szóste miejsce). Palanga jest letnią perłą w litewskiej koronie. To słodkie, małe miasto liczące 17 tys. mieszkańców w zimie dosłownie zamiera. Jednak między końcem maja a końcem sierpnia zmienia się ono w najpopularniejszy nadmorski kurort tego kraju. Litwa zamierza nadrobić zaległości na turystycznym szlaku, jakie państwo to ma w stosunku do Łotwy oraz Estonii. Republika chętnie promuje się jako "Bursztynowe Wybrzeże" (ten kamień jest tu niezwykle powszechny, nazywa się go nawet litewskim złotem). Litwa jest wciśnięta między rosyjski Obwód Kaliningradzki (położony na północ od Polski), Łotwę, Estonię, a na jej wschodniej flance leży Białoruś. Większość odwiedzających Litwę turystów pochodzi właśnie z tych krajów. Litwini mają jednak nadzieję, że to się zmieni dzięki otwarciu nowego bezpośredniego połączenia lotniczego między Palangą a londyńskim Stansed. Byliśmy jedynymi cudzoziemcami lecącymi samolotem inaugurującym otwarcie tej linii (kolejny powód zwiększenia liczby połączeń między Wielką Brytanią a Litwą: na Wyspach mieszka 100 tys. Litwinów). W samej Palandze było sporo Litwinów i Rosjan. Brakowało zaś turystów z zagranicy, choć kurort ten właśnie na nich czeka i jest gotowy na ich przyjęcie. Palanga to miasto w kolorze czekolady, z szerokimi alejami i domkami przypominającymi skandynawskie dacze (jeśli pominąć potworki w sowieckim stylu rozrzucone po tym mieście). Goście mają wrażenie, że są odcięci od reszty świata, w mieście panuje atmosfera niewinności. Gdy tam byliśmy, grupa podstarzałych tancerzy ubranych w tradycyjne stroje tańczyła na głównej ulicy miasta. Nie mieliśmy wrażenia, że pokaz ten był zorganizowany dla turystów, wyglądało na to, że Litwini tańczyli, ponieważ mieli na to ochotę. Nawet w środku nocy plaża była pełna, spacerowali po niej ludzie z niemowlakami i z małymi dziećmi. W Palandze jest też strefa imprezowa - przy głównej ulicy Basanaviciaus stoi ponad tuzin nocnych klubów otwartych do szóstej rano. Ludzie przychodzą tam, by się powłóczyć, pobawić, zjeść wafle posypane czekoladą. Ta promenada dzieli miejscową społeczność: łączy w sobie ciemne strony brytyjskich kurortów Blackpool czy Brighton z sowieckimi elementami w stylu retro. Jest głośna i mało subtelna. Uwielbialiśmy ją. Niski kurs funta w stosunku do euro sprawia, że pobyt w śródziemnomorskich kurortach zrujnowałby wielu Brytyjczyków, ale na Litwie ceny pozostają niezwykle niskie. Podawane w restauracjach porcje są obfite, ceny potraw zaczynają się od pięciu zł, tyle samo kosztuje pół litra piwa. Mnóstwo tu ukraińskich, ormiańskich oraz rosyjskich knajpek. Jeśli lubisz grilowane mięso i śledzie, powinno ci smakować. Nie znaleźliśmy potraw z kruka (podobno poluje się na nie tylko na prowincji), ale zjedliśmy stek z łosia. Plaża była najlepszym miejscem w calej Palandze. To 18 km czystego, białego piasku i krystalicznej wody. Tyle że nad Bałtykiem woda jest lodowata. Litwinom to nie przeszkadzało w kąpieli, a Bałtyk podobno w lecie robi się cieplejszy. To morze ma najmniejsze zasolenie spośród światowych mórz - dlatego jest bardziej przejrzyste i trochę trudniej w nim pływać. Wzdłuż wybrzeża rozciąga się labirynt wydm, można się w nich znakomicie ukryć przed morską bryzą. Mój sokolooki mąż dostrzegł w tym zakątku podstarzałych naturystów. Panuje moda na jazdę na rowerze, a wśród wydm ciągnie się wspaniała ścieżka rowerowa. Wypożyczyliśmy rowery (za 10 zł za godzinę) i pedałowaliśmy wśród sosnowego lasu. Postanowiliśmy obejrzeć nowe hotele budowane tuż przy morzu. Nasz pensjonat, Mama Rosa, znajdował się pięć minut od plaży i pięć minut od ulicy Basanaviciaus. Hotelik usiłował być ekskluzywny i kochaliśmy go za to. Nasze pokoje były przestronne, czyste i przytulne, a personel czarujący. Niestety nie można ukryć, że z balkonu widzieliśmy ohydną sowiecką wieżę. Ale w sumie widok ten wzbudzał sympatię i był wspaniały ze względu na to, że był nieunikniony. Palanga ma w sobie coś takiego, że nie zwracasz uwagi na takie sprawy. Zakładasz różowe okulary i robisz swoje. Poszliśmy na krótką wycieczkę do Muzeum Bursztynu - jedynej turystycznej atrakcji tego miasta, oczywiście poza morzem. Muzeum leży na terenie miejskiego ogrodu botanicznego i jest kolejnym świetnym miejscem na leniwą wycieczkę rowerową. Podziwialiśmy wspaniałą kolekcję prehistorycznych owadów zatopionych w miodowym złocie. W muzealnym sklepie można nawet kupić dziwaczną kamizelkę z bursztynu. To typowe dla Litwy: wszystko wydaje się być normalne, ale nagle pojawia się jakiś dziwaczny szczegół. Bursztyn może być świetnym prezentem dla pięknych pań. W Palandze takich kobiet było pełno: rozmarzone, długonogie blondynki przechadzały się po molo podczas zachodu słońca. Warto wspomnieć, że wiele czołowych modelek pochodzi z Litwy. Pod koniec naszego trzydniowego pobytu znaliśmy na pamięć niesławną piosenkę (później poszukaliśmy jej w portalu You Tube i odkryliśmy, że ma świetny teledysk w stylu Monthy Pythona). "Fakt, że nasze dziewczyny mają sporo witaminy \ ale nie lubimy dzielić się \ seksturyści strzeżcie się". Piękna plaża, wyluzowani ludzie, tanie jedzenie i poczucie humoru - czego można jeszcze chcieć? Gdy wyjeżdżaliśmy, dostaliśmy świetną radę: sezon kończy się w ostatnią niedzielę sierpnia. Organizowana tego dnia impreza ma być większa, niż ta, otwierająca sezon. Tylko nie podrywajcie pięknych pań!
Z oferty "czekoladowego hotelu" korzystać można do 8 kwietnia. W tym czasie w fabryce Little Chocolate Shop w angielskiej miejscowości Leyburn na turystów czeka czekoladowy pokój. Tam, oprócz jadalnych mebli, skorzystać można także z czekoladowej fontanny i kufra pełnego niespodzianek przypominających gadżety z filmu "Charlie i fabryka czekolady". Goście podczas wizyty w fabryce będą mogli obserwować cały proces produkcji czekolady, a ich pobyt zakończy się czekoladowym śniadaniem. Niestety swój pokój opuścić muszą przed 10, ponieważ od tej godziny fabryka otwarta jest dla osób, które chcą ją zwiedzić w ciągu dnia. Pracownicy muszą mieć też czas na stworzenie od nowa wystroju czekoladowego pokoju, w którym nawet kwiaty wykonane są z czekolady. Każdego dnia w pomieszczeniu wymieniane są wszystkie elementy wyposażenia. Podczas pobytu, goście mają do dyspozycji łazienkę, ale muszą zapomnieć o radiu i telewizji. Podczas świąt wielkanocnych wszyscy pozwalamy sobie na trochę więcej czekolady niż zwykle, więc dlaczego nie pozwolić sobie na naprawdę sporo? Wszystkie rodziny z dziećmi i czekoladoholicy na pewno nie zapomną pobytu w naszej fabryce - powiedział Jim Hogg, menager The Little Chocolate Shop. Noc w czteroosobowym, czekoladowym pokoju kosztuje 100 funtów, ale warto dodać, że pieniądze te zasilą konto brytyjskiej organizacji charytatywnej Breast Cancer UK.
pokój z czekolady na litwie